Tadeusz Boy - Żeleński

Nowa wiara

Zewsząd chóry brzmią radosne:
Ma cel wreszcie egzystencja;
Cel, co wskrzesi rajską wiosnę,
A tym celem - Abstynencja.

Nazbyt długo ludzkość biedna
Ścigała marę zwodniczą,
Gdy jest droga tylko jedna,
Zgodna z wiedzą przyrodniczą.

Już rozpadły się w kawały
Dawne majaki mistyczne;
Nowe mamy ideały:
Higieniczno - statystyczne.

Zamiast błądzić w ciemnym mroku
Ludzkich instynktów wyzwoleń,
Jedno trzeba mieć na oku:
Zdrowotność setnych pokoleń.

Chyba wariat jeszcze szuka,
Gdzie drga silnych wzruszeń tętno,
Gdy dziś kreśli nam nauka
Szczęścia ludzkości przeciętną.

Czegóż więcej - każdy przyzna -
Możesz żądać, dobry człeku,
Patrząc, jak się ta krzywizna
Dumnie wznosi - w przyszłym wieku.

Już obliczył nam dokładnie
Akademii "były docent"
Ile za lat tysiąc spadnie
Śmiertelności średni procent.

Trzymaj zatem na obróży
Namiętności swoje szpetne:
Będzie prawnuk twój żył dłużej
O dwa zera i trzy setne.

Witajmy więc ludzkość czystą!
Zewsząd pieją już Hosanna:
Na wyścigi z onanistą
"Działająca" stara panna; 

 

 


W przypadku znalezienia błędu na stronie - prosimy o informację. kontakt


copyright © 2002 - 2010
www.Zaprasza.eu
oraz
Fundacja  Promocji  Kultury
Wszystkie prawa zastrzeżone